Rok 2019 przechodzi już do historii. Zdania są podzielone co do tego, czy był to udany rok, czy chcielibyśmy o nim jak najszybciej zapomnieć. Na pewno był to rok pełen nowych doświadczeń i osiągnięć dokonanych na przestrzeni ostatnich 365 dni. Teraz wchodzimy w nowy etap swojego życia, stawiając sobie noworoczne cele oraz postanowienia, które chcielibyśmy spełnić. Pozostawiając to wszystko na papierze, spisując najważniejsze założenia, będzie nam łatwiej je później realizować. Choć od postanowień do osiągnięcia swoich założeń jest długa droga, warto ją pokonać dla samospełnienia się. Pomóc w tym, może nam determinacja, która będzie nas mobilizowała do działań.

Wracając do celi stawianych przez nas w nadchodzącym roku, głęboko zastawiamy się, co chcielibyśmy zmienić w swoim życiu. Jedni chcą spełnić swoje marzenia, podróżując do różnych zakątków świata, drudzy chcieliby zmienić swoją pracę, a jeszcze inni skreślić wszystkie swoje nałogi, które utrudniają im życie. Nowy rok to bardzo dobry moment na wprowadzenie w swoim życiu jakichkolwiek zmian. To nowy rozdział, a w tym roku początek kolejnej dekady. Warto było przeanalizować swoje dotychczasowe życie i zadać sobie pytanie: Czy jesteśmy na tyle szczęśliwi, aby nic w swoim życiu nie zmieniać? A jeżeli zmieniać to może warto byłoby zacząć od samego początku, czyli po co tak naprawdę człowiek został stworzony?

Człowiek po to jest stworzony, aby Boga, Pana naszego, chwalił, czcił i Jemu służył, a przez to zbawił duszę swoją”. (ĆD, 23)

Dzięki tym słowom wiemy, w którą stronę powinniśmy zmierzać. Zastanówmy się, jak wyglądają nasze relacje z Bogiem? Czy uważając się, za osoby wierzące spełniamy jego założenia? Czy idziemy jego drogą, drogą miłości i zbawienia? Podążając drogą bez celu, bardzo łatwo jest się nam w niej zagubić, zbaczając z właściwej ścieżki. A jeżeli znamy odpowiedź na te wszystkie pytania, czując, że to, co robimy, robimy w słusznym celu, kontynuujmy to. Miliony ludzi na świecie, każdego dnia kultywuje wzorce chrześcijańskie, głosząc Słowo Boże.

Pan podtrzymuje wszystkich, którzy padają, i podnosi wszystkich zgnębionych”. (PS 145, 15)