„Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą” – tymi słowami rozpoczynamy dzisiejszy wpis dotyczący Dnia Zadusznego. Jest to okres ciężki dla każdego człowieka, który stracił w swoim życiu kogoś bliskiego. Z dnia na dzień wracają wszystkie wspomnienia towarzyszące nam przez całe życie. Niełatwo jest emocjonalnie podejść do tego z chłodną głową. Nad grobami swoich bliskich uroni nam się łza, serce zabije mocniej, a to przez uczucia, które są w każdym z nas.

Jaki jest sens naszego życia?

Bóg, który jest źródłem życia, daje nam odpowiedź na to najważniejsze dla nas pytanie. Naszym zadaniem jest chcieć ją usłyszeć i przyjąć jako wezwanie do życia, które ma głęboki sens. „Z jednego pnia wywiódł też wszystkie narody ludzkie, aby mieszkały na całym obszarze ziemi, ustanowiwszy dla nich wyznaczone okresy i granice ich zamieszkania, żeby szukały Boga, czy Go może nie wyczują i nie znajdą, bo przecież nie jest On daleko od każdego z nas.” 1 (Dz 17,26–27). Zadaniem więc człowieka na ziemi jest szukanie więzi z Bogiem, który pozwala się znaleźć. Szukać Go to znaczy pytać o to, kim On jest i jaka jest Jego wola. W tych poszukiwaniach nie jesteśmy pozostawieni samym sobie, Bóg wychodzi nam naprzeciw. On daje się poznać przez wszystko, co stworzył (Rz 1,19–20), a najpełniej przez swojego Syna Jezusa Chrystusa.

Ludzie często gubią sens życia, podążając za swoimi pragnieniami, skoncentrowani na realizacji swoich własnych celów. Nie zauważają, że przez to odrzucają zaproszenie do życia w przyjaźni z Bogiem. To On dał człowiekowi to, co najlepszego. Jego Syn umarł, aby każdy człowiek mógł zostać zbawiony. Bóg chce nas błogosławić i chce zrobić wszystko, aby nigdy niczego nam nie brakowało w życiu. Naszym zadaniem, jako chrześcijanina jest możność szukania wpierw Królestwa Bożego i jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie nam dane. Dzielmy się swoją hojnością, podnośmy w każdej dziedzinie standard naszego życia. Bądźmy jako chrześcijanie znani właśnie z hojności naszych serc i jakość we wszystkim, co robimy. Bądźmy przyjaciółmi Boga, żyjmy zgodnie z celem, dla którego nas stworzył. W biblijnej Księdze Kaznodziei 12:13 czytamy: „Bój się prawdziwego Boga i przestrzegaj jego przykazań. Na tym bowiem polega cała powinność człowieka”.

Na koniec chcielibyśmy wspomnieć o „Przebaczeniu z Asyżu”. Jest to potężne wezwanie do zbliżenia się do Pana w sakramencie miłosierdzia i przyjęcia Komunii św. Są ludzie, którzy boją się zbliżyć do spowiedzi, zapominając, że spotykamy tam nie surowego sędziego, ale Ojca o nieskończonym miłosierdziu.