W tym roku 2 marca (Środa Popielcowa) był pierwszym dniem Wielkiego Postu w Kościele katolickim. Środa Popielcowa jest obrzędem ruchomym i może wypaść w różnych latach w okresie od 5 lutego do 10 marca. Jest to dzień pokuty i modlitwy rozpoczynający czas pasyjny: 40 dni (wyłączając niedziele), które przygotowują wiernych do Pamiątki Śmierci Jezusa Chrystusa (Wielki Piątek) oraz Świąt Zmartwychwstania Pańskiego. W czasie Wielkiego Postu katolików obowiązuje wstrzemięźliwość od spożywania pokarmów mięsnych (od 14. roku życia) i post ścisły (od 18. do 60. roku życia), co oznacza ograniczenie liczby posiłków do syta do jednego w ciągu dnia. W niektórych regionach Polski praktykuje się w post w Wielkim Tygodniu lub szczególnie w Wielki Piątek.

Czyż nie jest raczej ten post, który wybieram: rozerwać kajdany zła, rozwiązać więzy niewoli, wypuścić wolno uciśnionych i wszelkie jarzmo połamać; dzielić swój chleb z głodnym, wprowadzić w dom biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziać i nie odwrócić się od współziomków”. Iz 58,6.7 (BT). Post nie ogranicza się zatem, jak się potocznie uważa, tylko do powstrzymywania się od jedzenia. To szczególny czas zbliżenia się do Pana Boga, czas studiowania Pisma Świętego, modlitw, próśb i odpowiedzi.


Wielki post jest również czasem nawrócenia i pokuty. W tych chwilach bardzo często zastanawiamy się, kim jesteśmy i jak wygląda nasza przyjaźń z Bogiem. Analizując swoją sytuację, podejmujemy wyzwania (postanowienia), które mają nam pomóc przemienić życie i uczynić je bardziej uzupełnionym w wiarę chrześcijańską.

Nasze postanowienia rozpoczynają się już od najmłodszych lat. Sam pamiętam jak w Wielki Post, starałem się nie jeść słodyczy. Jakże to było trudne do dotrzymania, ale jak już się udało, była ogromna satysfakcja i duma z wykonania założonego celu. W późniejszym etapie dorastania było to zmniejszenie swojej aktywności przed komputerem tylko do korzystania w celach związanych z nauką.

Będąc osobą dorosłą z doświadczeniami i po przejściach, każdy z nas będzie miał zupełnie inne postanowienia uwarunkowane tym, czego w życiu doświadczył. Dla niektórych może to być powrót do kościoła i spotkanie z Bogiem, a dla innych szczera modlitwa i jeszcze większy angaż w życie kościoła.

Najważniejsze w tym wszystkim są chęci i możliwość zmiany na lepsze. Każda próba prowadzi nas do wyznaczonego celu, czasem lepiej bądź gorzej, ale jeśli, będziemy wytrwale dążyć do swoich postanowień, pokolorujemy świat w radosne barwy.