Recenzje i informacje

Zadania, oczekiwania, nadzieje...
Księża o swoim powołaniu i pracy
(Waldemar Michalski)

Recenzja opublikowana dzięki uprzejmości Wschodniej Fundacji Kultury „Akcent”

Księża coraz częściej stają się bohaterami kultury masowej – dzięki filmom, serialom telewizyjnym i dyskusjom w prasie wysokonakładowej. Pod koniec 2016 roku redakcja lubelskiego kwartalnika literackiego „Akcent” zwróciła się do osób duchownych z propozycją wzięcia udziału w ankiecie „Wizerunek księdza w kulturze polskiej w XXI wieku”. Wypowiedzi, wcześniej drukowane w kilku tomach „Akcentu”, zebrał Łukasz Janicki, pomysłodawca ankiety, w książce Rysopis kapłana wydanej przez lubelskie wydawnictwo archidiecezjalne Gaudium na początku 2018 roku. Wśród ankietowanych znaleźli się: ks. Alfred Marek Wierzbicki, o. Tomasz Dostatni, ks. Jan Sochoń, o. Wacław Oszajca, ks. Krzysztof Guzowski, ks. Jerzy Szymik, ks. Andrzej Luter, ks. Edward Walewander, ks. Janusz Kozłowski, ks. Andrzej Draguła, ks. Andrzej Wierciński i ks. Jerzy Sikora. Wszyscy oni z powodzeniem godzą obowiązki kapłańskie z aktywnością naukową, literacką czy działalnością kulturalną, a zdecydowana większość od lat współpracuje z „Akcentem”. Stanowią więc grupę osób, które nie tylko świadome są trudności, jakie niesie za sobą misja kapłana w wymiarze religijnym, ale również widzą potrzebę obecności księży we współczesnym życiu społecznym.

Ks. abp Stanisław Budzik w słowie wstępnym do książki zauważył, że ankietowani mówią o sobie jako o duchownych i twórcach (...), a mimo to nie koncentrują się na samych sobie. W duchu papieża Franciszka są krytyczni wobec klerykalizmu, dążą do pastoralnego i misyjnego nawrócenia i nie mają nic przeciwko rabanowi w Kościele, jeśli ma on być narzędziem łaski i miłosierdzia (s. 8).

Ksiądz Alfred Marek Wierzbicki podkreśla ogromną rolę tradycji w Kościele, ale twierdzi również, że bardzo dziś potrzebny jest Kościołowi zmysł krytyki i satyry, która nie omija duchownych (s. 18). Kapłan, jak każdy inny człowiek, jest członkiem danej społeczności i ma wobec niej zobowiązania. Nie może być obojętny, wyobcowany i zamknięty tylko w murach parafialnego domu. Dominikanin o. Tomasz Dostatni podkreśla rolę służebności w posłudze kapłańskiej i postuluje potrzebę otwarcia się na laikat. We współczesnym Kościele nie może być opozycji „duchowieństwo – lud boży”; przeciw kastowości wypowiadają się niemal wszyscy ankietowani. Ojciec Dostatni pisze o własnych doświadczeniach: staram się budować życie na dwóch filarach. Po pierwsze na osobistej modlitwie rozumianej jako rozmowa z Bogiem (...). Po drugie uczę się na co dzień wrażliwości, która pozwalałaby mi dostrzegać ludzi oczekujących ode mnie pomocy (s. 25). Ks. Jan Sochoń zauważa natomiast wyjątkowo trudną sytuację dzisiejszego Kościoła, bowiem musi on prowadzić działalność ewangeliczną i duszpasterską w środowiskach, których członkowie są coraz bardziej nastawieni na umacnianie ateizujących, a przynajmniej neutralnych wobec kultury religijnej postaw światopoglądowych (s. 30). Prace misyjne Kościoła są dziś potrzebne nie tylko w dalekiej Afryce czy Azji, ale też w krajach europejskich, które do niedawna były ostoją chrześcijaństwa. Skrajny liberalizm stał się równie zaborczy jak niegdyś komunizm. W tej sytuacji kapłan musi być obecny nie tylko w kościele. Oczywiście nadal pierwszoplanowym zadaniem duchownych jest głoszenie Ewangelii, wprowadzanie wiernych w treści wiary, służba sakramentalna, budowanie ścieżek międzyreligijnego porozumienia, troska o ubogich i najbardziej potrzebujących (s. 33), jednak tradycyjne formy pełnienia apostolskiej misji dziś nie wystarczają. Wszak współczesne media i elektroniczne środki komunikowania także są darem Bożym i należy z nich odpowiednio korzystać. Narzędziem pracy kapłana jest przede wszystkim słowo. Ono „było na początku” i jest najważniejsze również dziś.

Jak więc w oczach samych księży rysuje się postać kapłana i dzień powszedni jego pracy? Ks. Andrzej Draguła oświadcza: Kapłański dzień do dnia bywa podobny, duchownym grozi rutyna, wypalenie zawodowe i przejmująca samotność (...). Rzadko kto potrafi o tym mówić i pisać z właściwym wyczuciem problemu (s. 86). Ks. Andrzej Wierciński, hołdując zasadzie „w zdrowym ciele, zdrowy duch”, chciałby (roz)poznać kolegę księdza na uniwersyteckim korytarzu, w sekretariacie bądź w kafejce po wysportowanej sylwetce, intelektualnej błyskotliwości, wyczuciu sytuacji, znakomitym poczuciu humoru. Po przejrzystości i żarliwości jako świadka (transcendentnej) miłości w granicach realnego świata (s. 90). Czy to tylko postulat? Na szczęście w znacznej mierze także rzeczywistość. Księża przecież bywają znakomitymi sportowcami, a ks. Janusz Kozłowski odbywa pielgrzymki rowerowe liczące tysiące kilometrów!

Wielu polskich księży obok pracy duszpasterskiej zajmuje się również twórczością poetycką. Wydaje się to fenomenem polskiego kapłaństwa. Wiersze pisali Karol Wojtyła, Jan Twardowski, Janusz Stanisław Pasierb, a z ankietowanych znanymi poetami są m.in. Alfred Wierzbicki, Jan Sochoń, Wacław Oszajca czy Janusz Kozłowski. Dlaczego piszą i komu jest to potrzebne? Ks. Krzysztof Guzowski mówi: dzięki pisaniu odkrywam coraz bardziej, że dobro i piękno wskazuje na geniusz Stwórcy i Jego miłość (s.47). Ks. Jerzy Szymik dodaje: i kapłaństwo, i twórczość pisarska „dzieją się” w tej samej przestrzeni Słowa. Na poziomie najgłębszym, metafizycznym, duchowym i twórczym – jedność słowa i Słowa jest oczywista (s. 55). Inni mówią, że poezja uszlachetnia słowo kapłana. Broni go od językowej sztampy. Język kaznodziejski jest dziś – stwierdza ks. Guzowski – zbytnio skażony żargonem telewizyjnym i gazetowym (s. 48).

Warto też odnotować słowa ks. Jerzego Sikory, który zwraca uwagę na wielkie niebezpieczeństwo zagrażające kapłaństwu: Przyszło nam żyć w czasach nadmiernej ekspresji samych siebie, rozbuchanego „ja”. Dotyczy to również księży. Zbyt często – na przykład przy głoszeniu kazań – zapominamy, kim powinniśmy być: Bożymi posłańcami występującymi w imieniu Boga (...). Z kolei starsi księża kaznodzieje nie nadążają za transformacją ustrojową, za przebudowywaną formułą patriotyzmu. Nadal szukają wroga. Przez lata był nim komunizm. Teraz? Zawsze się znajdzie. (...) I można „kazać” (ss. 100-101).

Niewielkich rozmiarów książka Rysopis kapłana przynosi jeszcze wiele innych istotnych spostrzeżeń i ważnych opinii. Wszystkie one są godne uwagi, zwłaszcza teraz, kiedy waży się pozycja Kościoła i kapłana w coraz bardziej zmaterializowanym i etycznie rozchwianym świecie, w czasach, gdy całe chrześcijaństwo znalazło się w trudnej sytuacji.

Na zakończenie oddajmy głos redaktorowi książki Łukaszowi Janickiemu, który napisał w posłowiu: Prezentowane ankiety przedstawiają też wyjątkową wartość jako indywidualne głosy konkretnych osób. Są to osobiste – a czasem wręcz intymne – refleksje na tematy tak trudne jak kwestia powołania, wierności własnym przekonaniom, stosunku do kościelnej hierarchii czy relacji z Bogiem. Za te szczere i odważne słowa wszystkim kapłanom, którzy zgodzili się odpowiedzieć na nasze pytania, z całego serca – dziękujemy! (s.117).

Powtórzmy jeszcze raz: „głosy indywidualne, a czasem intymne” – otwierają dyskusję, która jest naszej kulturze bardzo potrzebna.

Waldemar Michalski


 

Co wy właściwie wiecie o życiu księży? (Gość Niedzielny, 03 lutego 2018, wyd. internetowe)

Ksiądz jako abnegat czy bezcielesny półbóg? Książka pod patronatem "Gościa Niedzielnego" z niezwykle szczerymi wypowiedziami duchownych daje do myślenia. Książkę zatytułowaną „Rysopis kapłana. Wizerunek księdza w kulturze polskiej w XXI wieku” wydały Wydawnictwo Archidiecezji Lubelskiej „Gaudium” oraz Wschodnia Fundacja Kultury „Akcent”. To zbiór 12 tekstów, na które złożyły się wypowiedzi księży z całej Polski, zajmujących się literaturą, sztuką i nauką. Książka jest wynikiem ankiety, do której księży zaprosił kwartalnik „Akcent”. (jp,gn, Gość Niedzielny, 03 lutego 2018, wyd. internetowe)

Czytaj dalej na stronach Gościa Niedzielnego pod linkiem.


Liberalizm (Nie)Jedno ma imię (Damian Maziarz, Roczniki filozoficzne, 2014)

Książka Pery jest ze wszech miar godna pozytywnej rekomendacji. Autor w nowatorski sposób interpretuje liberalizm, demitologizując konstatacje o jego antychrześcijańskiej proweniencji. Usuwa – w wielu kręgach uznawaną za niemożliwą do sforsowania – dychotomię między liberalizmem a chrześcijaństwem. Stara się niejako odzyskać liberalną myśl z rąk emisariuszy „postępu”, wykazuje ich aksjologiczne lawirowanie i zagubienie. Pera wskazuje, że najsilniej hołubione komponenty liberalnej myśli są na wskroś przepojone chrześcijańskim duchem. W spójny sposób ukazuje ponadto wpływ błędnego odczytania liberalizmu na obecną kondycję Europy i Unii Europejskiej. Nie stroni od krytycyzmu wobec mniejszości, czyniąc to z pozycji liberalnych, co winno się poczytać za gest intelektualnej odwagi. Współczesny liberalizm potrzebuje lektury tego formatu. (Maziarz, D. (2014). Liberalizm (Nie)Jedno ma imię. „Roczniki filozoficzne”, LXIII(1), 193-200.)

Pełną recenzję można znaleźć tutaj.

 


Maria Rosa Poggio, Symbolum. Pogłębiona refleksja nad Katechizmem Kościoła Katolickiego (ks. Andrzej Kiciński, Homo Dei, styczeń-marzec 1/2016, str. 227)

Lubelskie wydawnictwo Gaudium przygotowało polską wersję Pogłebionej refleksji nad Katechizmem Kościoła Katolickiego autorstwa Marii Rosy Poggio. Znana i ceniona w Europie pisarka podjęła się trudnego zadania przybliżenia czytelnikom katechizmu Kościoła Powszechnego - po ponad 20 latach od ukazania się tego bestselleru wydawniczego, jednej z najlepiej sprzedających się książek na świecie. (ks. Andrzej Kiciński)

Pełna recenzja poniżej:

Maria Rosa Poggio, Symbolum. Pogłębiona refleksja nad Katechizmem Kościoła Katolickiego, strona 1

 

Maria Rosa Poggio, Symbolum. Pogłębiona refleksja nad Katechizmem Kościoła Katolickiego, strona 2-3

 

Maria Rosa Poggio, Symbolum. Pogłębiona refleksja nad Katechizmem Kościoła Katolickiego, strona 4

reklama - biblia aramejska
baner - Śpiewnik na pielgrzymkę

partnerzy i patroni

Ta strona korzysta z plików cookie. Używając tej strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami Twojej przeglądarki. Możesz dowiedzieć się więcej w jakim celu są używane oraz o zmianie ustawień przeglądarki. Kliknij tutaj »
zamknij
Youtube